BIEG BAŁWANA 2022

Bieg Bałwana 2022, czyli emocje na miarę Zimowych Igrzysk Olimpijskich, ale z większą liczbą Polaków na podium i w znacznie przyjemniejszej aurze.

 

Podejrzewamy, że pogoda jest cichą wielbicielką Zabieganego Wołomina, bo po raz kolejny zrobiła nam piękną niespodziankę i zabukowała kilka słonecznych godzin między jakimś orkanem a innym szkwałem właśnie na czas, w którym zaplanowaliśmy nasz Bieg Bałwana. W niedzielny poranek  20.02.2022 obudziło nas piękne słońce, dodatnia temperatura i brak najmniejszych nawet podmuchów wiatru

(co po piątkowo-sobotnich harcach orkanu Enunice było równie wątpliwe jak to, że Małysz zetnie wąsa).

 

 

Grupa pełnych energii amatorów biegania i biegów wszelakich organizowania (a jednocześnie członków Stowarzyszenia Zabiegany Wołomin, wraz z rodzinami, przyjaciółmi i sąsiadami), zebrała się tuż po wschodzie słońca, żeby z wigorem rozpocząć prace przygotowawczo-organizacyjne - ogniska rozpalanie, kiełbasy podpiekanie, pakietów wydawanie. Przy nieocenionym wsparciu Straży Pożarnej uprzątnięty został punkt leśny, trasę biegu wyznaczający, tak aby zawodnikom naszym zapewniony został jak najwyższy komfort biegu. Na starcie stanęła zjawiskowa brama, będąca prezentem od Grupy Grodno. Wszystkich biegaczy (a przede wszystkim tych najmłodszych) witał Bałwan, który nie dość, że przykuwał uwagę swoim urokiem to jeszcze posiadał bardzo bogate wnętrze (jak się później okazało - Bałwan pełen był słodkości, mniaaam!).  Otrzymaliśmy też mocne wsparcie od Psiego Patrolu.

Na miejscu najważniejszego sportowego wydarzenia (numer 2 po Igrzyskach Olimpijskich) pojawił

się Marshall we własnej psiej osobie.

 

Tuż po rozgrzewce (bo każdy sportowiec wie, że rozgrzewka to rzecz kluczowa, a najlepsza to ta prowadzona przez Elizę Szczechurę) wystartowali najmłodsi zawodnicy. Ależ to był bieg! Niby tylko

150 metrów ale emocji co nie mara. Ile debiutów, ile nieoszlifowanych jeszcze diamentów, potencjał

i nadzieje polskiego sportu. Tuż za nimi wystartowali odrobinę starsi zawodnicy, którzy musieli zmierzyć się z dystansem 300 metrów. Ależ to była rywalizacja! Pełne skupienie, zaangażowanie, moc nieprzeciętna i walka do ostatniej nanosekundy!

Spójrzcie państwo na wyniki, na te nazwiska, które za kilka lat będą brylowały na wszelkiej maści zawodach krajowych i międzynarodowych. Kto nie zdążył zdobyć autografu niech żałuje! 🙂

Każdy z uczestników otrzymał nagrodę za udział w biegu, więc nawet na twarzach tych, którym nie dane było stanąć na podium, pojawił się wyraz zadowolenia. (Nagrody w biegach dzieci zorganizowała

i ufundowała nasza zabiegana Marta Hoppe😉)

 

 

Dystans 150 metrów:

 

dziewczynki

1. Antonina Puławska

2. Alicja Szczechura

3. Kalina Jastrzębska

 

chłopcy

1. Aleksander Tarsalewski

2. Jakub Wieczorek

3. Dawid Jastrzębski

 

Dystans 300 metrów:

 

dziewczynki

1. Gabriela Puławska

2. Hanna Bisowska

3. Julia Kielak

 

chłopcy

1. Kacper Hoppe

2. Tymon Rzewuski

3. Szymon Windloch

 

Po dekoracji naszych najmłodszych zawodników i wspólnym zdjęciu, odbył się bieg główny.

W rywalizacji wzięło udział  62 zawodników. Trasa o długości 5 km (dwie pętelki po 2,5 km) prowadziła po (uprzątniętych) ścieżkach lasu. W tych malowniczych okolicznościach można było uspokoić myśli, rozkoszować się powoli budzącą się do życia przyrodą napełnić płuca świeżym powietrzem.

Pod warunkiem, że któryś z zawodników znalazł na to czas i przestrzeń. Bo trzeba przyznać, że na Biegu Bałwana stawiła się sama śmietanka biegaczy, creme de la creme, zawodników,  którzy po starcie ruszyli jak petardy pokonując trasę w tempie strusia pędziwiatra. Sędziowie na mecie ledwo złapali oddech po odliczaniu do startu a u już zaczęli pojawiać się pierwsi zawodnicy. Kto by przypuszczał, że można

tak szybko, tak mocno, a w dodatku jeszcze z taką gracją!

 

 

Oto nazwiska tych bohaterów. Jeszcze nie raz o nich usłyszycie, więc warto zanotować 🙂

 

kobiety:

1. Iwona Augustyńska-Śmietało

2. Martyna Czechowska

3. Urszula Tomaszewska

 

mężczyźni:

1. Adam Wasilewski

2. Mariusz Bisowski

3. Daniel Maćkowski

 

Niestety wszystko co dobre za szybko się kończy. Ale skoro było dobre to znaczy, że trzeba powtórzyć.

I chociaż Bieg Bałwana pozostał pięknym wspomnieniem, to myślimy już o kolejnym zabieganym wydarzeniu

 

Na koniec bardzo serdecznie chcielibyśmy podziękować naszym wspaniałym sponsorom, a są nimi:

Firma Grodno (brama startowa), Zakład Mięsny Rarytas Marcin Nasiłowski (kiełbasa na ognisko),

PWiK Wołomin (woda).

 

Za nieocenione wsparcie dziękujemy:

Akademii Gimnastyki (Marshall) - tylko nie mówcie dzieciom, że to nie Rayder go wysłał!!!)

zawsze pomocnemu sołtysowi Wsi Stare Lipiny -  panu Radosławowi Ufnalowi,

sołtys wsi Leśniakowizna p. Wiesława Ludwiniak  oraz  mieszkańcom

Pani Monice Koszela za zabezpieczenie medyczne

Ogromne ukłony dla Straży Pożarnej, która pomogła nam udrożnić trasę biegu po wichurze oraz Wołomińskiej Policji czuwająca nad bezpieczeństwem. 

 

Wielkie brawa dla wszystkich, którzy wzięli udział w biegu. Bez Was to wydarzenie nie miałoby sensu Dziękujemy, że jesteście z nami

 

 

A największe podziękowania wysyłamy do Was Zabiegani - nieocenieni, zawsze gotowi do pomocy

i działania, pełni entuzjazmu, radości i niesamowitych pomysłów. Wielkie dzięki! Z Wami góry można przenosić... albo organizować biegi.

 

23 lutego 2022
zabiegany Wołomin
zabiegany Wołomin